Kontrakty tawerny

Tawerna to podstawa gry: rzecz, którą zawsze możesz zrobić, która zawsze płaci i która nigdy nie wymaga, żebyś był online o określonej godzinie. Kontrakty są czasowe, nie natychmiastowe, więc prawdziwą walutą tawerny nie jest złoto, ale decyzja, co twoja postać robi wtedy, gdy na nią nie patrzysz.
Jak to działa
Kontrakty są pogrupowane w obszary z wymaganiem poziomu, a każdy kosztuje energię na start i kończy się po czasie. Sama walka przechodzi przez tę samą symulację co wszystko inne w grze, więc przegrany kontrakt to problem builda, a nie pech, a wygrany z zapasem to znak, że stać cię na wyższy obszar. Energia jest ogranicznikiem i odnawia się w czasie, i to właśnie nie pozwala tawernie zostać jedyną rzeczą, którą ktokolwiek robi.
Dobra praktyka
Traktuj tawernę jak stanowisko testowe. Kontrakt to znany, powtarzalny przeciwnik, czyli najtańszy sposób, żeby sprawdzić, czy zmiana ekwipunku albo nowy pet naprawdę cokolwiek zmieniły, bez wydawania na to cooldownu lochu. Kiedy nie jesteś pewien builda, uruchom najtrudniejszy kontrakt, który wygrywasz pewnie, i patrz, w której rundzie walka się przełamuje.
Typowy błąd
Traktowanie pełnego paska energii jak czegoś, co trzeba chronić. Energia odnawia się niezależnie od tego, czy ją wydajesz, więc pasek stojący na maksimum to nie oszczędność, a regeneracja, którą już wyrzuciłeś. Zejdź do bezpiecznego zapasu i pozwól mu się odbudować, gdy robisz co innego.
